POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 12 (12) z dnia 2015-10-01; Pomocnik Historyczny. O kolei po kolei; s. 3

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Wehikuł cywilizacji

„Kiedyśmy zaczynali XIX wiek istnienia świata, pierwsze iego lata (…) ani by były śmiały uwierzyć w wielki i skuteczny rezultat wynalazku, który sposób podróżowania na lądzie i morzu w zupełności przekształcił. Wynalazek statków parowych i późniejsze (…) zastosowanie siły pary do kolei żelaznych uczynią minione lata na wieki pamiętnemi” – entuzjazmował się 170 lat temu „Kurier Warszawski” po otwarciu w 1845 r. pierwszego odcinka Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej.

Precyzyjnie rzecz ujmując, pierwszą linię kolejową na ziemiach obecnej Polski uruchomiono kilka lat wcześniej (22 maja 1842 r.). Był to fragment Drogi Żelaznej Górnośląskiej z Wrocławia do Oławy. Jednak pierwszym polskim przedsięwzięciem kolejowym (pomysłodawcy, kapitał) na ziemiach bezsprzecznie wówczas polskich (choć w warunkach zaboru rosyjskiego) była budowa połączenia z Warszawy do Zagłębia i granicy austriackiej na Przemszy. Trochę na wyrost dano mu imię Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej; do Wiednia jeszcze długo jechało się z wieloma przesiadkami.

Jak zwał, tak zwał – trakcja parowa zawitała na ziemie polskie. I to zaledwie w&...