POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 41 (2525) z dnia 2005-10-15; s. 52-54

Świat / Wielka Brytania

Katarzyna Bzowska

Wenus z Trafalgar

Gdy się urodziła, jej matka chciała jak najszybciej o niej zapomnieć. Lekarze mówili: „Najlepiej, aby umarła”. Dziś jej pomnik stoi na placu Trafalgar w samym centrum Londynu.

Plac Trafalgar zaprojektowano na początku XIX w. w hołdzie dla zwycięskiego admirała Horacego Nelsona. Projekt u jednego z największych architektów epoki Johna Nasha zamówił książę regent, późniejszy król Jerzy IV. Na środku stanęła kolumna z Nelsonem na szczycie. Następca Wilhelm IV uhonorował starszego brata – w jednym z rogów placu stanął pomnik Jerzego IV na koniu.

Po śmierci Wilhelma IV jemu także postanowiono oddać hołd, ale wątpliwa rozpacz narodu nie zaowocowała zbiórką pieniędzy na budowę pomnika: postument pozostał pusty. Król popadł w zapomnienie i tylko co jakiś czas debatowano, kto powinien tutaj stanąć.

Dziś postument wreszcie został zagospodarowany, ale nie stanął tu pomnik żadnego z bohaterów dawnych czy współczesnych. Marmurowa rzeźba wysokości trzech metrów i ważąca 11 ton przedstawia siedzącą kobietę bez rąk, w mocno zaawansowanej ciąży; w miejscu kolan wyrastają jej stopy. Autorem jest Marc Quinn, a sportretowana kobieta to nie wytwór chorej wyobraźni, ale postać autentyczna: Alison Lapper.

<...