POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 1 (3041) z dnia 2016-01-01; s. 12

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Piotr Pytlakowski

Widma w głowie ministra

Awantura o Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO (CEK) toczy się w kilku planach. Oficjalnym powodem nocnego wejścia do biura CEK szefa SKW Piotra Bączka w asyście żandarmerii była utrata zaufania do oficerów oddelegowanych przez poprzednie kierownictwo MON do pracy w tworzonej jednostce.

W tle pojawiają się zarzuty o szpiegostwo. Brzmi grubo, ale nikt nie ma wątpliwości, że to pretekst, aby na czas postępowania wyjaśniającego odebrać szefom CEK dostęp do informacji niejawnych i z tego powodu odsunąć ich na boczny tor. Ten zarzut ma związek z rzekomym przekazaniem wywiadowi USA informacji objętych tajemnicą. Wiadomo, że oficerowie z CEK kontaktowali się z amerykańskimi kolegami, bo USA jest zainteresowane dołączeniem do grona 10 krajów NATO tworzących tzw. komitet sterujący CEK. Poza Polską i Słowacją, które współtworzyły Centrum Eksperckie Kontrwywiadu, jako ośrodek szkoleniowy dla wszystkich państw NATO, do CEK już należą Niemcy, Włochy, Litwa, Czechy, Słowenia, Węgry, Rumunia i Chorwacja.

Po nocnym najściu trwa gorą...