POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 3 (2588) z dnia 2007-01-20; s. 17

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

Piotr Adamczewski

Widowiskowy sukces

W minioną sobotę i niedzielę na deskach teatru Kwadrat w bulwarowej komedii „Nie teraz kochanie” w roli pani Frencham wystąpiła Janina Paradowska. Oklaskiwały ją komplety publiczności. A nawet nadkomplety, bo część publiczności siedziała na schodkach i podłodze. – Panie redaktorze – mówił ze sceny do Jerzego Baczyńskiego dyrektor teatru Edmund Karwański po spektaklu – jeśli ma pan więcej takich talentów, proszę je do mnie przysłać.

Przyznać muszę, że nie był to czczy komplement. W niedzielnym spektaklu, na którym byłem, śmiałem się do łez i zachwycałem autentycznym talentem koleżanki oraz jej niebywałym refleksem scenicznym. W pewnym momencie bowiem, gdy pani Frencham miała opuścić scenę, grająca ją Janka Paradowska usiłowała otworzyć drzwi w odwrotną stronę. Drzwi stawiały opór. Po krótkiej szarpaninie uległy artystce i otworzyły się. I wtedy Janka błysnęła dodatkowym dowcipem. Odwróciła się do zamarłych na scenie aktorów i palnęła: – W pańskim salonie ...