POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 12 (2185) z dnia 1999-03-20; s. 3-8

Raport

Jerzy Pilch

Wieczne pióra

Kogo czytamy, a więc co czytamy? Jaki jest nasz zbiorowy gust literacki - to było w istocie pytanie, które postawiliśmy w kolejnym plebiscycie w ramach naszej ankiety "Koniec wieku - 2000". Poprosiliśmy Czytelników o wytypowanie po dziesięciu najwybitniejszych - ich zdaniem - pisarzy polskich i zagranicznych, a przy okazji - o listę najwybitniejszych książek wszech czasów. Odzew był znów wspaniały - otrzymaliśmy 5707 odpowiedzi. Wygrali: Henryk Sienkiewicz, Ernest Hemingway i Trylogia. Ale zainteresowania mamy rozległe. Na liście pisarzy polskich znalazło się 400 nazwisk, zagranicznych - 711, a w spisie książek - 994 tytuły! O komentarz poprosiliśmy naszego nowego współpracownika Jerzego Pilcha - literata, krytyka literackiego, felietonistę (81 miejsce - gratulujemy!). Skonfrontowaliśmy też gust zbiorowy ze wskazaniami kilku innych wybitnych krytyków literackich. Zapraszamy do lektury.

Adam Zagajewski z 26 głosami zajął 100 miejsce i zmieścił się w peletonie dosłownie o włos. Wyprzedził o jeden punkt Elizę Orzeszkową oraz o dwa punkty Marię Konopnicką, co może być sporą nawet pociechą, bo przecież musi być pociechą zostawienie w pokonanym polu autorek tak klasycznych, ale też ich mimo wszystko zeszłowieczna klasyczność stoi na zawadzie, by radość zwycięstwa była pełna, zarówno Orzeszkowa jak i Konopnicka z literaturą XX-wieczną związane są słabo. Choć nie da się zaprzeczyć, że obie zarówno biografią jak i twórczością o początek stulecia zahaczyły i formalne prawo do obecności na liście posiadają.

Zastanawiam się wszakże, na ile ci, co na Orzeszkową i Konopnicką głosowali, ściśle metrykalne upoważnienie autorek do startu znali, na ile zaś stawiali na nie ze szkolnego nawyku. 49 osób oddało swoje głosy na Adama Mickiewicza, co dało Wieszczowi (dla przypomnienia zmarłemu w roku 1855) na liście pisarzy dwudziestowiecznych absurdalne 85 miejsce. Można rzecz jasna domniemywać, że te 49 osób nie zrozumiało tematu zadania i niechybnie byli tam dystrakci, co wybitego wołami tytułu, ż...