POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 19 (3058) z dnia 2016-05-04; s. 51-53

Świat

Violetta Wiernicka

Wielka prawda ojczyźniana

Im dalej od zakończenia Wielkiej Wojny, tym częściej potrzebny jest mit zwycięstwa.

Dziś, kiedy Rosja wraca do zimnowojennej retoryki, triumf nad hitlerowskimi Niemcami staje się jednym z filarów oficjalnej propagandy. Kremlowscy ideolodzy oraz posłuszni im dziennikarze, historycy i działacze kultury utrwalają w zbiorowej pamięci historie – prawdziwe i te wymyślone jeszcze za czasów radzieckich – dowodzące heroizmu rodaków. Owe legendy mają wykazywać, że Rosjanie to mołodcy, którzy wyjdą zwycięsko z każdej próby, niestraszne im żadne sankcje i połajanki w sprawie zagarniętego Krymu.

Jak mówi dr Aleksander Fokin z Uniwersytetu w Czelabińsku na Uralu, dla współczesnych elit politycznych zwycięska Wojna Ojczyźniana jest asem w rękawie i wszelkie próby niuansowania jej obrazu – choćby niewygodne tematy przestępstw radzieckich żołnierzy, kolaboracjonizmu obywateli ZSRR czy paktu Ribbentrop-Mołotow – są odbierane jako wrogie i szkodliwe. Szczególnie dziś, kiedy toczy się nowa wojna. Po wydarzeniach w Donbasie i aneksji Krymu – tłumaczy socjolog Lew Gudkow, szef Centrum Badania Opinii Publicznej Jurija Lewady – pojawiło się zapotrzebowanie na stare mity utrwalające bohaterski wizerunek Rosjan: ...