POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 23 (3163) z dnia 2018-06-06; s. 68-69

Nauka

Karol Jałochowski

Wielki mały Dyson

Autobiografia legendarnego uczonego, futurysty i działacza pokojowego potwierdza: świat bez Freemana Dysona nie ma szans.

Nazywam się Freeman Dyson. Jestem emerytowanym profesorem fizyki w Institute for Advanced Study w Princeton. Spędziłem swoje życie szczęśliwie, uprawiając naukę, pisząc książki i dbając o dużą rodzinę. Dobrze się bawiłem. Nie dokonałem nigdy żadnego wielkiego odkrycia, ale z wielką radością pracowałem nad różnymi problemami. Wciąż mnie tutaj tolerują, dają gabinet i miejsce przy stole w kantynie. W ten sposób – prezentując jeden ze swoich siedmiu rodzajów uśmiechów, z których każdy nadaje wypowiedzi nieco inny wydźwięk – przedstawia się jeden z najbardziej intrygujących współczesnych uczonych (POLITYKA 12/11). Urodził się mniej więcej wtedy, kiedy (realnie) rodził się wiek XX z jego nauką oraz zdolnością do zadawania taniej śmierci na skalę masową. Mimo nieśmiałości, jaką odznacza się jego fizyczność, i pomimo skromności powyższej deklaracji, miał Dyson na kształt minionego wieku wpływ ogromny.

94-latek wydał wreszcie autobiografię. Powiedzmy, że pierwszą, ponieważ fragmenty wspomnień publikował już w swoich książkach, zwłaszcza w „Disturbing ...