POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 17 (2702) z dnia 2009-04-25; Polityka. Polska w Unii. Pierwsze 5 lat; s. 17-18

Paweł Świeboda

Wielki projekt, mały remont

Dyskusja nad przyszłością Unii Europejskiej jest od dawna ulubionym sportem elity politycznej na kontynencie.

Punktem odniesienia stało się wystąpienie Joschki Fischera w maju 2000 r. na Uniwersytecie Humboldta, w którym apelował o zawiązanie federacji europejskiej. W ponad rok później, w Laeken, liderzy ówczesnej Piętnastki postanowili zapoczątkować demokratyczną debatę nad konstytucją europejską, powołując Konwent Europejski, w którym zasiedli przedstawiciele rządów, parlamentów i wspólnotowych instytucji. Nigdy wcześniej żaden traktat w historii stosunków międzynarodowych nie był dyskutowany w równie otwarty sposób. Sam proces pozostawiał jednak wiele do życzenia. Był kierowany dostojną ręką Valéry’ego Giscarda d’Estaing, byłego prezydenta Francji, który od początku uznał konwent za doskonałą okazję do zbudowania sobie politycznego pomnika. Ostateczny rezultat w postaci traktatu konstytucyjnego dla jednych był zbyt ambitny, dla innych zbyt skomplikowany i odległy od kieszonkowej konstytucji na wzór amerykański.

Marzeniem elit nigdy specjalnie nie zarazili się obywatele, którzy zresztą bardzo szybko sprowadzili swoich przywódców na ziemię. Głosowania nad pogłębieniem integracji rzadko kiedy kończyły się sukcesem. Punktem zwrotnym stało się referendum ...