POLITYKA

Wtorek, 16 lipca 2019

Polityka - nr 23 (3012) z dnia 2015-06-01; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Świat

Wielkie fiasko Tony’ego Blaira

Były brytyjski premier Tony Blair kończy swą misję dyplomatyczną na Bliskim Wschodzie. O ustąpieniu z funkcji reprezentanta tzw. Kwartetu, czyli ONZ, UE, USA i Rosji, powiadomił sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona. Blair miał dbać, by Palestyńczycy nie cierpieli ekonomicznie i korzystali z praw człowieka, a idea dwóch państw, izraelskiego i palestyńskiego, nabrała politycznego ciała. Nie wyszło. Osiem lat Blaira jako wysłannika trudno uznać za sukces. Radykalni palestyńscy krytycy oceniali jego misję od dawna jako bezużyteczną i stronniczą na rzecz Izraela. Państwa palestyńskiego jak nie było, tak nie ma, Palestyńczycy są głęboko podzieleni, a Izrael pod rządami prawicy nie ma ochoty na reaktywację procesu pokojowego. Robert Fisk w londyńskim dzienniku „Independent” zaatakował Blaira jeszcze mocniej: sam fakt powierzenia tej misji politykowi, który ma na rękach krew Arabów i Brytyjczyków, poległych w wojnie irackiej, wywołanej przez ekipę prezydenta G.W. Busha, był zniewagą.

Bilans misji Blaira wypada nieco lepiej na oficjalnej stronie internetowej Biura Wysłannika (OQR). Lista sukcesów jest długa i szczegółowa, ...