POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 1 (3192) z dnia 2019-01-02; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Siedlecka

Wielkie wakacje

W Trybunale Konstytucyjnym odbyła się przed świętami zamknięta impreza pod nazwą Doroczne Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Nie tylko zamknięta, ale i tajna. Nie wpuszczono na salę dziennikarzy, nie było transmisji. Ujawniono tylko nagrania dwóch wystąpień: Julii Przyłębskiej i prezydenta. I list od premiera. Nie było zwyczajowej wymiany myśli na temat zeszłorocznego orzecznictwa TK pomiędzy najwyższymi instancjami sądowymi i pozostałymi władzami. PiS bawił się we własnym gronie, za zasłoniętą kurtyną.

Show pełniącej funkcję prezesa TK Julii Przyłębskiej skradł prezydent Andrzej Duda, wygłaszając pryncypialne przemówienie, którego bohaterem wcale nie był TK i jego orzecznictwo, ale sędziowie Sądu Najwyższego. Oskarżył ich o „wywoływanie anarchii” i łamanie prawa. Zawinili tym, że zamiast czekać na jakąś nową ustawę PiS, powrócili do orzekania po tym, jak Trybunał Sprawiedliwości UE zawiesił działanie przepisów o wcześniejszym posłaniu ich na emeryturę. Największymi zaś konstytucyjnymi przestępcami okazali się prezesi Izb Karnej i Cywilnej SN, bo ...