POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 13 (13) z dnia 2018-09-12; Twoje Miasto, Twój Wybór. Wydanie specjalne POLITYKI na wybory samorządowe 2018 r.; s. 80-81

Urszula Schwarzenberg-Czerny

WIELOmiasto

Metropolizacja jest nieuchronna. Miasto powinno być ściśle powiązane z otaczającymi je gminami i mniejszymi miejscowościami. Do tego potrzebne są dobre regulacje prawne. A tych wciąż nie ma.

Wiele lat dyskusji o tym, jak najlepiej wspomagać procesy metropolizacji, doprowadziło do przyjęcia w 2015 r. ustawy „O związkach metropolitalnych”. Samorządowcy odetchnęli z ulgą, bo dostali narzędzie ułatwiające im zrzeszanie się po to, by skuteczniej rozwiązywać problemy aglomeracji. Na przykład zintegrować systemy komunikacyjne tak, by mieszkańcy gmin otaczających miasto mogli poruszać się wygodnie, z jednym biletem.

Radość była jednak przedwczesna. W 2017 r. ustawa z 2015 r. została bowiem wyparta przez akt prawny powołujący jedną tylko metropolię: Górnośląsko-Zagłębiowską (GZM) nazywaną Silesią. A próba powiększenia stolicy o okoliczne gminy spaliła na panewce, bo w wersji proponowanej przez posła PiS Jacka Sasina wywołała zdecydowany sprzeciw ich mieszkańców. Tu akurat Zarząd Transportu Miejskiego dogadał się właśnie z okolicznymi samorządami w sprawie biletu metropolitalnego (mieszkańcy miasta nie będą dopłacać za II strefę, a pasażerowie z podwarszawskich gmin wydadzą mniej na bilety okresowe). Wciąż jednak można sobie tylko wyobrażać, co można by zrobić ...