POLITYKA

Wtorek, 20 sierpnia 2019

Polityka - nr 5 (3146) z dnia 2018-01-31; s. 81

Kultura / Afisz / W galerii

 P.Sa.

Wierna rzeka

5/6

Stanisław Baj, Czarna rzeka, Galeria BWA, Olsztyn, czynna do 4 marca

Baja pochłania malarstwo dziś uważane za nieco staroświeckie: portret i pejzaż. Mało tego, do artystycznego spełnienia zawsze wystarczało mu wąskie pole obserwacji: kilka bliskich sercu osób i krajobrazów, z osobliwą słabością do miejsc nad Bugiem. Jedyne, co się zmieniało, to sposób utrwalania ich na płótnach. Zaczynał od konwencji bliskiej realizmowi, by wraz z kolejnymi cyklami i latami coraz bardziej redukować środki wyrazu, odrzucać niepotrzebne detale i zbędne kolory. Cykl „Czarna rzeka” jest na tej drodze kolejnym i najbardziej radykalnym krokiem. Obrazy są z reguły monochromatyczne, tak skoncentrowane na pojedynczym motywie, że niemal abstrakcyjne. A mimo to ani przez moment nie ma wątpliwości, że są osadzone w realnym świecie. Trafnie to ujął Wiesław Myśliwski, pisząc, iż Baj „nie maluje z innego malarstwa. On maluje ze swojej ziemi”. I w tej osobności tkwi wielka siła, a sztukę Baja śmiało można nominować do tytułu „...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)