POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 8 (2233) z dnia 2000-02-19; s. 80

Społeczeństwo / Media

Dariusz Chełstowski

Wirtualny biskup

Rozmowa z biskupem Jacquesem Gaillotem, duszpasterzem pierwszej internetowej diecezji Partenia

Jak ksiądz stał się wirtualnym biskupem?

13 stycznia 1995 r. przestałem być ordynariuszem diecezji Evreux w Normandii, w której pracowałem od 1982 r. Jednocześnie na mocy dekretu papieża Jana Pawła II stałem się biskupem Partenii. Okazało się, że Partenia fizycznie nie istnieje i jest czymś w rodzaju biskupstwa tytularnego. Leo Scheer, filozof, zauważył, że skoro Partenii nie ma w żadnym konkretnym miejscu, to może ona istnieć równie dobrze wszędzie, czyli na przykład w sieci Internetu. Tradycyjna biskupia ambona może zostać zastąpiona przez stronę www. Wtedy postanowiłem przenieść się do Internetu, tworząc tam wirtualną diecezję.

Czy można ją porównywać z diecezją tradycyjną?

Diecezji wirtualnej nie można porównać z rzeczywistą, gdyż istnieje w inny sposób. Kościół w pierwszych wiekach chrześcijaństwa był – moim zdaniem – społecznością podobną nieco do Internetu i m.in. z tego powodu Rzymianom trudno było z nim walczyć. Już w czasach pierwszych chrześcijan najważniejszą rzeczą było budowanie aktywnej ...

Biskup Jacques Gaillot, bardzo popularny na zachodzie Europy, w 1982 r. w wieku 46 lat objął 550-tysięczną diecezję Evreux we Francji. Za kontrowersyjne poglądy na temat aborcji, środków antykoncepcyjnych i celibatu księży na początku 1995 r. został odwołany z funkcji, stając się jednocześnie biskupem tytularnej diecezji Partenia. Rok po odwołaniu otworzył w Internecie pierwszą wirtualną diecezję. Obecnie mieszka w Paryżu. Dostaje kilkanaście tysięcy listów elektronicznych w roku.