POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 5 (5) z dnia 2014-05-28; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 15. Jak przetrwać zgryzoty, ciosy, życiowe dramaty.; s. 15

Gdy zdarzy się niemożliwe

Witold Pawłowski

Witajcie w klubie kraba

Czy warto czytać książki o raku? Raczej tak. Bo jak uszczypnie, właściwie zostajesz sam.

Co trzecia kobieta i co drugi mężczyzna doświadczy w swoim życiu nowotworu. Tak zaczyna swoją opasłą biografię raka Siddhartha Mukherjee, amerykański onkolog, rocznik 1970, urodzony w New Delhi. Te dane dotyczą Ameryki, polskie różnią się niewiele, bo istotą tej statystyki jest stale rosnąca długość życia. Ludzie mają coraz więcej czasu na spotkanie z rakiem. A właściwie z krabem, bo starogreckie karkinos u Hipokratesa to właśnie guzowaty okrągły krab mocno wczepiony w piasek. Z niego wziął się łaciński cancer. Gdzieś to później zaginęło w tłumaczeniu – i mamy raka. Jako uproszczony, umowny synonim tysięcy odmian nowotworów, które w istocie łączy jedno: patologiczne namnażanie się komórek. W dodatku każda z tych odmian w każdym jednostkowym przypadku przebiega inaczej. Są reguły, statystyki i rokowania, ale także niezliczone indywidualne wyjątki od tych reguł. Dlatego, przy wszystkim co wspólne, każdy rak jest inny, i to z tym konkretnym przychodzi walczyć na swój własny sposób.

W rakowym słowniku dużo ...