POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 24 (2354) z dnia 2002-06-15; s. 80-81

Społeczeństwo / Astronomia

Marcin Rotkiewicz

Wkręty kreta

Życie na Marsie może i jest – ale co to za życie

Amerykańska sonda Mars Odyssey 2001 znalazła na Czerwonej Planecie wodę. Jest jej dużo więcej, niż spodziewali się naukowcy, a to oznacza, że mogło tam istnieć, a może nawet przetrwało do dzisiaj, życie. Amerykanie i Europejczycy rywalizują teraz, kto pierwszy odkryje marsjańskie organizmy. Duże szanse na zwycięstwo mają uczeni ze Starego Kontynentu.

Od z górą stu lat obserwacje Marsa budzą wielkie nadzieje na odkrycie pozaziemskich form życia. Jednak przeplatają się one z równie wielkimi rozczarowaniami. Tak było pod koniec XIX wieku, gdy włoski astronom Giovanni Schiaparelli dostrzegł na powierzchni Czerwonej Planety wielkie kanały nawadniające – niewątpliwy dowód istnienia wysoko rozwiniętej cywilizacji. Późniejsze obserwacje wykazały jednak, że owszem, kanały są widoczne, ale w niczym nie przypominają sztucznych tworów, lecz co najwyżej wyschnięte koryta wielkich rzek.

Viking bez życia

Kilkadziesiąt lat później naukowcy doszli do wniosku, że nawet w tak niesprzyjających warunkach, jak panujące obecnie na Czerwonej Planecie (brak wody, minusowe temperatury, rzadka atmosfera przepuszczająca zabójcze promieniowanie docierające ze Słońca i przestrzeni kosmicznej), mogły jednak przetrwać jakieś prymitywne drobnoustroje – potomkowie organizmów żyjących w czasach, gdy Mars miał gęstą atmosferę i morza wypełnione wodą.

Aby sprawdzić tę hipotezę, w 1976 r. na powierzchni planety wylądowały dwa amerykańskie laboratoria Viking. Pobrane przez nie próbki gruntu poddano trzem rodzajom eksperymentów. Mimo ż...

Życie w podziemiu?

Prof. Sławomir Tułaczyk, Instytut Nauk Geologicznych, Uniwersytet Kalifornijski w Santa Cruz, USA:

– Życie na Marsie mogło przetrwać tylko wtedy, jeśli potrafiło uciec „do podziemia” i spędzić tam 3,5 mld lat, po tym, jak powierzchnia tej planety utraciła wodę i gęstą atmosferę. Na Ziemi mikroby potrafią żyć w skałach na głębokości nawet kilku kilometrów. Niektóre zahartowane twory nie potrzebują tlenu, światła czy materii organicznej, ponieważ żywią się minerałami i dwutlenkiem węgla wędrującym z głębi Ziemi. Jedynym składnikiem naprawdę niezbędnym do życia jest woda. Przy powierzchni Marsa występuje ona w formie podziemnego lodu. Głębiej w skałach, gdzie jest cieplej, może występować jako ciecz. Znalezienie śladów życia na Marsie nie będzie ani łatwe, ani tanie. Jednak ludzkie pragnienie sprawdzenia, czy jesteśmy sami w kosmosie, prawdopodobnie zwycięży, nawet jeśli naszym towarzystwem nie z tej Ziemi miałyby się okazać mikroby z małymi wymaganiami.