POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 10 (2644) z dnia 2008-03-08; s. 48-50

Świat

Zdzisław Raczyński

Władimir Odnowiciel

Władimir Putin opuszcza Kreml w zenicie sławy i władzy. Władzę zapewne zachowa, a jak będzie ze sławą?

Władimir Bukowski, jeden z najbardziej znanych dysydentów z czasów ZSRR, emigrant i nieprzejednany krytyk Putina, nie ma wątpliwości, że dzisiejsza Rosja jest coraz bliższa sowieckiemu autorytarnemu reżimowi, a putinizm to nic innego niż uwspółcześniona wersja komunizmu. I wylicza długą listę grzechów Putina: przyprowadził do władzy kohortę oficerów KGB, zniszczył większość demokratycznych instytucji, w tym wolne media i organizacje pozarządowe, zmienił system wyborczy tak, że opozycyjne partie nie mają żadnych szans dojść do władzy, anulował wybory gubernatorów. Ponadto wzmagają się polityczne represje, jest coraz więcej więźniów politycznych, coraz więcej politycznych mordów, coraz częściej ludzi wsadza się do klinik psychiatrycznych.

Gospodarcze sukcesy Rosji? Bukowski nie kwestionuje statystyk ani wzrostu dobrobytu w Rosji, ale uważa, że „nie ma w tym żadnej zasługi Putina. Wszystko to stało się dzięki wysokim cenom za ropę i gaz. Putin po prostu miał szczęście. Każdy na jego miejscu osiągnąłby to samo” – mówił w wywiadzie dla BBC. Dla Bukowskiego „Putin to wielkie nic, ...

Załączniki

  • Bilans Putina

    Bilans Putina - JR