POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 17 (2501) z dnia 2005-04-30; s. 50-52

Gospodarka / Szpitale prywatne

Paweł Walewski

W kolorowej pościeli

Operacja przegrody nosa – najwcześniej we wrześniu. Usunięcie zaćmy – zapisy na przyszły rok. Likwidacja żylaków – dwa lata czekania. Nie, to nie jest kolejka w publicznej służbie zdrowia. Tyle trzeba czekać w szpitalach prywatnych, jeśli chcemy skorzystać z ich usług w ramach normalnego ubezpieczenia. Co innego – poza tymi ramami.

W odróżnieniu od szpitali publicznych, kolejkę można błyskawicznie przeskoczyć decydując się na wyłożenie za zabieg pieniędzy z własnej kieszeni i to bez potrzeby używania koperty. W przypadku operacji zaćmy trzeba się wtedy liczyć z wydatkiem około 3 tys. zł, ale będzie wykonana choćby za trzy dni. Oficjalne cenniki prywatnych szpitali konstruowane są na podstawie rzeczywistych kosztów zabiegów, ale jednocześnie odzwierciedlają opłaty nieoficjalne, które przyjmują lekarze z państwowych oddziałów za przyspieszenie terminu operacji.

Rozwój prywatnego sektora to sposób na ograniczenie szarej strefy – uważa dr Andrzej Sokołowski ze spółki Clinica Medica w Gdyni, która od kilku lat prowadzi w Trójmieście 21-łóżkowy szpital, a wkrótce w Gdyni-Orłowie otworzy Centrum Rehabilitacji i Odnowy Biologicznej. – Kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia będzie szczątkowy. NFZ przyzna nam ułamek tego, co oferuje placówce publicznej o podobnym profilu, niedoinwestowanej i zagrożonej upadłością. Z tego wł...

Publiczne i nie


Szpitale skupione w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Szpitali Niepublicznych wykonały w 2004 r. 74 416 zabiegów operacyjnych, 12 644 zabiegów endoskopowych i odebrały 690 porodów. Dysponują 2024 łóżkami dla dorosłych i dzieci, 53 łóżkami noworodkowymi116 łóżkami intensywnej opieki. W 2005 r. zakontraktowały w NFZ usługi na sumę 142 573 tys. zł (co stanowi zaledwie 0,44 proc. kwoty 32 mld zł przewidzianej na tegoroczne kontrakty).

Źródło: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych