POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 39 (2264) z dnia 2000-09-23; s. 40-44

Świat

Jacek Mojkowski

Woda w piach

ONZ chce zmniejszyć na świecie biedę o połowę

Miliard ludzi cudem utrzymuje się przy życiu za dolara dziennie. Czy można im jakoś pomóc? ONZ sugeruje, że ma na to patent: kilkanaście dni temu podczas milenijnego szczytu w Nowym Jorku 150 przywódców państw podpisało deklarację, by do 2015 r. o połowę zmniejszyć panującą na świecie nędzę. Byłoby pięknie, gdyby nie unoszący się nad szczytem zapach naftaliny – w minionych latach podpisano setki podobnych apeli, a bieda się na nie uodporniła.

Międzynarodowe szczyty polityków to nie miejsce, by głosić, że przepaść między bogatymi i biednymi państwami nieprędko da się zasypać w trzecim tysiącleciu. Szczyty są natomiast dobre do uprawiania znanej od dawna retoryki. Biedni z Trzeciego Świata mówią, że gdyby bogaci z Pierwszego byli hojni, biedy na świecie byłoby mniej. Bogaci się bronią, że w biedne kraje wpompowali już dość pieniędzy, a skutek wciąż ten sam – jakby ktoś lał wodę w piach pustyni. Ze statystyki cytowanej przy okazji debaty ONZ można wyciągnąć ponury wniosek: karty już dawno zostały rozdane, a świat składa się głównie z krajów przegranych i tzw. doganiaczy, którzy próbują dosięgnąć nieliczną czołówkę państw wygranych. Z historii gospodarczej płynie jednak pociecha i jednocześnie przestroga. Nic nie jest dane na zawsze.

Czyja to wina?

Tysiąc lat temu Chiny wyprzedzały średniowieczną Europę. Tysiąc lat później zostały za nią daleko w tyle. 500 lat temu Hiszpania i Portugalia to były potęgi, podczas gdy Anglia i Holandia – karzełki. Wkrótce role się odwróciły. Jak to się stał...

20 proc. ludności z bogatych krajów dysponuje 86 proc. światowego dochodu, a 20 proc. ludzi z krajów biednych ma tylko 1 proc. światowego dochodu.

Za jednego dolara dziennie utrzymuje się przy życiu 522 mln mieszkańców Azji Południowej, 291 mln Afryki Subsaharyjskiej, 278 mln – Azji Wschodniej, 78 mln – Ameryki Łacińskiej, 24 mln – w Europie Centralnej i Wschodniej.

Tagi

biedaONZdemografia