POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 22 (2909) z dnia 2013-05-27; s. 4

Sławomir Mizerski: Z życia sfer. Felieton

Sławomir Mizerski

Woda z mózgu

Kryzys przywództwa na scenie politycznej narasta, sięgając coraz głębiej w przeszłość. Skutek jest taki, że 33 lata po historycznym strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina nie wiadomo, kto nim kierował.

Do niedawna niekwestionowanym przywódcą był Lech Wałęsa, jednak dwa tygodnie temu jego przywództwo osłabło i zaczęło mu się wymykać z rąk. Legendarna uczestniczka tamtych wydarzeń Henryka Krzywonos w jednym z tygodników na nowego przywódcę strajku wysunęła kandydaturę marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Inna legenda Sierpnia Andrzej Kołodziej potwierdził, że „mózgiem był Borsuk”, który strajk wymyślił, a następnie wysunął Wałęsę na przywódcę.

Wałęsa zapewnia, że przywództwa strajku nie odda i będzie na jego czele nadal stał. Ale i tak sytuacja w kierownictwie strajku bardzo się skomplikowała, bo jeśli nawet Wałęsa jest wciąż jego przywódcą, to mózgiem jest teraz Borusewicz. Fakt, że mózg należy do jednej osoby, a przywództwo strajku do innej, jest oczywiście układem niedoskonałym ...