POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 28 (2358) z dnia 2002-07-13; s. 74-76

Społeczeństwo / Militaria

Jerzy LiwińskiMarcin Rotkiewicz

Wojenna ciuciubabka

Z nieba może uderzyć „Duch”, z wody – „Morska zjawa”

Amerykanie zyskają wkrótce nową broń – do regularnej służby wejdzie niewidzialny dla radarów śmigłowiec RAH-66 Comanche. Trudne do wykrycia samoloty, czołgi czy okręty mają odgrywać decydującą rolę na współczesnym polu walki.

Podczas wojny w Zatoce Perskiej pierwszego uderzenia Sił Sprzymierzonych dokonały niewidzialne dla radarów amerykańskie myśliwce bombardujące Lockheed F-117A. Z łatwością przeniknęły irackie linie obronne i niezauważone przez obronę przeciwlotniczą dotarły do celów. Dzięki temu atak wykonano z niespotykaną w historii lotnictwa precyzją. Tylko w pierwszym dniu wojny „niewidzialne” myśliwce zniszczyły 30 proc. celów nie ponosząc przy tym żadnych strat.

Nie przez przypadek US Air Force pierwsze i na razie jedyne w świecie dysponują „niewidzialnymi” samolotami. Żeby zbudować takie maszyny, trzeba mieć potężne zaplecze naukowo-techniczne i mnóstwo pieniędzy. Skonstruowanie F-117 kosztowało bowiem 6,6 mld dol., w tym same prace badawcze 2 mld.

ZSRR pomaga USA

Prace nad „niewidzialnymi” samolotami rozpoczęto jeszcze w latach siedemdziesiątych. Stratedzy wojskowi doszli wówczas do wniosku, że przewagi nad przeciwnikiem nie uzyska się konstruując tylko bronie rażące nieprzyjaciela z większą siłą i z dalszej odległości. Jest to coraz mniej skuteczna droga, gdyż wraz z siłą ognia rośnie również zdolność obserwacji ...

Rosja goni Migiem

Również Rosjanie pracują nad technologią stealth, która ma uczynić samoloty niewidzialnymi dla radarów. Zastosowano ją przy budowie samolotów Su-47 Berkut oraz Mig 1-42, które są obecnie testowane. Ponadto Indie rozważają zakup rosyjskich materiałów absorbujących promieniowanie radarowe. Rosjanie na potrzeby armii indyjskiej przeprowadzili próby, w których brały udział dwa myśliwce Mig-21bis (jeden pomalowany normalną farbą, drugi materiałami pochłaniającymi promieniowanie) oraz Mig-31 wyposażony w najnowocześniejsze systemy radarowe. Ten ostatni miał za zadanie wykryć i zlokalizować dwa Migi-21. Pierwszy z nich pomalowany normalną farbą został wykryty z odległości 70 km, natomiast drugi z około 35 km.