POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 44 (2678) z dnia 2008-11-01; s. 100-101

Świat

Adam Szostkiewicz

Wojna o Piusa XII

Dlaczego akurat teraz rozgorzał spór o to, czy Eugenio Pacelli, papież Pius XII, powinien i mógł podczas wojny światowej zrobić więcej dla ratowania Żydów przed hitlerowcami?

Kościół przypomniał o sprawie przy okazji 50 rocznicy śmierci Pacellego. A Pacelli jest kandydatem na ołtarze. Czyli pewnym wzorem dla milionów katolików na świecie. I komunikatem dla świata pozakatolickiego, co Kościół uważa za dobro i przykład do naśladowania. Kanonizacja jeszcze nie nastąpiła, choć przygotowania ciągną się od dziesięcioleci. A powstało wrażenie, jakby się dokonała.

Nie wyszło to Watykanowi najzręczniej. Na synod biskupów, odbywający się właśnie w Rzymie, zaproszono rabina Hajfy – rzecz bez precedensu! Tematem synodu była Biblia i o tym miał mówić Sha’ar Yashuv Cohen. I mówił, ale dodał także, że kanonizacja Piusa XII jest dla Żydów bolesna.

Benedykt XVI po mszy rocznicowej chwalił Piusa za wysiłki na rzecz ratowania Żydów. W półoficjalnym organie Watykanu „L’Osservatore Romano” kardynał Tarcisio Bertone, sekretarz stanu, numer dwa w Watykanie, podkreślał roztropność Piusa, który nie wierzył, że napiętnowanie polityki Hitlera wobec Żydów zmusi Rzeszę do jej rewizji. Wydał natomiast poufne instrukcje, dzięki któ...