POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 6 (3197) z dnia 2019-02-06; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Wojny drogowe

Hiszpania, korygując 2,7 tys. znaków drogowych, obniżyła właśnie dozwoloną prędkość na drogach lokalnych ze 100 do 90 km na godz. To na nie przypada tu 80 proc. wypadków z ofiarami śmiertelnymi, a Hiszpania, jak podano w rządowym uzasadnieniu, chce się znaleźć wśród najbezpieczniejszych państw Unii, poniżej 30 śmiertelnych ofiar na drogach na milion mieszkańców (w 2017 r. w Hiszpanii było ich 39). Do tej superbezpiecznej grupy należą dziś Szwecja, W. Brytania i Holandia, a blisko ma Dania, Irlandia i Estonia. Listę zamykają, od końca: Rumunia (z prawie stoma ofiarami na milion), Bułgaria, Chorwacja, Polska (75 ofiar) i Łotwa.

Francja, w środku tej stawki, jak wiadomo, przed rokiem obniżyła prędkość na drogach lokalnych z 90 do 80 km na godz., co stało się podglebiem fali protestów żółtych kamizelek, oskarżeń o „paryski elitaryzm” i brak zrozumienia dla problemów prowincji, gdzie samochód jest podstawowym narzędziem pracy. A przy okazji samorzutnie zniszczono w całej Francji 60 proc. radarów łapiących na przekroczeniu prę...