POLITYKA

Wtorek, 23 kwietnia 2019

Polityka - nr 2 (2537) z dnia 2006-01-14; s. 76-77

Nauka / Elektroniczna smycz

Piotr Zbysiński

Wolni na uwięzi

Polskie więzienia pękają w szwach, a ponad 30 tys. skazanych ciągle czeka w kolejce. Wyjściem z tej sytuacji mogłyby być elektroniczne systemy dozoru osób. Pozwalają one odbywać karę na wolności.

Twórcą pierwszego skutecznego rozwiązania zdalnego elektronicznego monitoringu przestępców był amerykański psycholog Ralph Schwitzgebel pracujący na Harvard University. Powstało ono przypadkiem, w wyniku modyfikacji słynnej Maszyny Schwitzgebela (Schwitzgebel Machine) – urządzenia służącego do zdalnego monitorowania stanu mózgów pacjentów kliniki psychiatrycznej w Harvard Medical School. Idea zmaterializowana na przełomie lat 1964 i 1965 polegała na wyposażeniu nadzorowanego więźnia w nadajnik radiowy krótkiego zasięgu (do 400 m) oraz masywną baterię. Po stronie nadzorców znajdowały się odbiorniki współpracujące z tablicą świetlną, pokazującą uproszczoną mapę terenu oraz żarówki sygnalizujące przybliżoną pozycję monitorowanego więźnia. System ten nie przyjął się jednak – jego wadą była ograniczona liczba więźniów, których można było jednocześnie śledzić, i krótki czas działania baterii zasilających ich nadajniki.

Rozwój technologii cyfrowych pozwolił pod koniec lat 80. ubiegłego wieku udoskonalić ten pomysł i dziś stosowane są na świecie (między innymi w USA, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Holandii, Belgii i ...

Elektroniczne ograniczenie wolności

Elektroniczny areszt – system sprawdzający, czy osoba monitorowana nie wychodzi poza dozwolony obszar.

Elektroniczny stróż – ogranicza dostęp osoby monitorowanej do określonych stref lub pomieszczeń.

Elektroniczny policjant – umożliwia precyzyjne, ciągłe śledzenie pozycji osoby monitorowanej.

Nadzór po polsku

Po niepowodzeniu w Sejmie poprzedniej kadencji, na początku grudnia 2005 r. SLD ponownie złożył projekt zmian w kodeksie karnym, który ma uprawomocnić stosowanie dozoru elektronicznego wobec niektórych skazanych. Mieliby oni obowiązek noszenia elektronicznego identyfikatora przez cały czas odbywania kary, mieliby także wyznaczone miejsca i pory pobytu. Sąd mógłby określić godziny w ciągu doby czy dni tygodnia, w których skazany mógłby się oddalić do pracy, szkoły, lekarza itp. Dozór elektroniczny mógłby być też stosowany w niektórych przypadkach jako środek zapobiegawczy i można by było go łączyć z poręczeniem majątkowym.