POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 46 (2427) z dnia 2003-11-15; s. 58-59

Świat / Francja

Roman Lewandowski

Wolność podglądania

Wznowiono proces fotoreporterów nękających księżną Dianę, a wraz z nim dyskusję o granicach wolności i moralności prasy.

W październiku przed paryskim sądem ponownie stanęli fotoreporterzy, którzy w dniu śmierci Diany (31 sierpnia 1997 r.) fotografowali – już po wypadku – w samochodzie księżną i jej przyjaciela Dodiego Al-Fayeda. Sprawę już raz rozpatrywano 6 lat temu. Fotoreporterom zarzucano wówczas nieumyślny współudział w zabójstwie. Twierdzono, że gdyby kierowca wiozący księżną i Al-Fayeda nie musiał uciekać przed obiektywami aparatów, nic złego by się nie wydarzyło. Sąd jednak odrzucił zarzut nieumyślnej zbrodni, a winą za tragiczne zajście obciążono kierowcę i ochroniarza z hotelu Ritz Henriego Paula. W uzasadnieniu wyroku napisano, że Paul pragnąc zgubić jadących na motocyklach paparazzich jechał z niedozwoloną prędkością, a poza tym – co wykazała sekcja zwłok – prowadził pod wpływem alkoholu, co uznano za przyczynę wypadku i śmierci Paula i jego pasażerów.

Jednak taki werdykt nie zadowolił ojca Dodiego, Mohammeda Al-Fayeda. Do sądu trafił nowy pozew. Mohammed Al-Fayed twierdzi, że fotografowanie wnętrza samochodu, w którym znajdowały się ofiary, jest karygodne, ponieważ jest ...

Potrzebny kodeks

Ewa Kulesza, generalny inspektor ochrony danych osobowych:

Naruszanie prywatności przez media jest coraz częstsze. Zdarza się, że dziennikarze w pogoni za sensacją zupełnie nie myślą o tym, że mogą naruszyć czyjąś prywatność i uczucia. Sytuacja zmienia się i niestety jest coraz gorsza. Wpływa na to nieporadność organów ścigania i strach przed mediami. Poza tym sami dziennikarze nie czują wyrzutów sumienia. A każda krytyka dziennikarzy spotyka się z zarzutem, że jest to ograniczanie wolności prasy.

Osoby pełniące funkcje publiczne mają również prawo do pewnej sfery prywatności. Zapewnia im to prawo konstytucja, ustawa o dostępie do informacji publicznej i prawo prasowe. Można wkraczać w prywatność, ale na tyle, na ile wiąże się to „bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby” – jak mówi: art. 14 ust. 6 Prawa prasowego. W innym wypadku jest to łamanie prawa i przekroczenie granic etycznych. Jeżeli – tak jak w Polsce – nie ma dla dziennikarzy jasno wyznaczonych kryteriów, granic czy kodeksu, który określałby sposób zachowania, może dochodzić do nadużyć. Dziennikarze sami powinni stworzyć dla siebie taki wzorzec postępowania, który określałby, do jakich granic mogą się posunąć w swojej pracy.