POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 23 (2810) z dnia 2011-06-01; s. 86-87

Coś z życia

Krystyna Lubelska

Wpuszczeni w maliny

Wbrew kodeksom etycznym dzieci pełnią rolę bohaterów i adresatów kampanii reklamowych.

Odkąd mamy gospodarkę rynkową, czyli – z grubsza biorąc – okolic 1990 r., Polacy deklarują w sondażach niechęć, a w najlepszym razie dystans do reklamy. Konsumenci poddają się jednak działaniu reklam, które przez swoją powtarzalność i używanie trików działających na zmysły i emocje sprawiają, że w momencie zakupu klient automatycznie przypomina sobie nazwy marek, jeśli były one obiektami skutecznych kampanii. Błyskawiczne skojarzenie jest niczym link odwołujący się do obszaru mózgu, w którym mieści się zapomniana, zdawałoby się, nazwa, obraz lub treść. Szokowanie, łamanie stereotypów i zwalczanie uprzedzeń, blokowanie przetartych szlaków i otwieranie się na nowe idee mają wzmacniać reklamowy przekaz. Służy też temu sztuka uwodzenia klientów poprzez obietnice spełnienia marzeń i uatrakcyjnienia życia.

Dziś oskarża się lub wykpiwa kampanie sprzed 10 lat promujące OFE. Fundusze emerytalne miały stworzyć beneficjentom, po zakończeniu przez nich pracy zawodowej, raj pod palmami. Reprezentanci trzeciego wieku przedstawiani w kampaniach wypoczywali na zamorskich plażach i oddawali się rozrywkom. Po dekadzie nadeszł...