POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 49 (2683) z dnia 2008-12-06; s. 28-29

Kraj

Edyta Gietka

Wroztwórwzięci

W noclegowniach trwają dyskusje o tym, gdzie ulokować ciało po życiu. Wywołało je rozporządzenie ministra zdrowia o przekazywaniu zwłok dla wydziałów anatomii uczelni medycznych.

Do noclegowni przy ul. Burakowskiej w Warszawie wiadomość przyniósł Benek, abstynent chodzący do Empiku i będący na bieżąco z prasą. Wyczytał, że w tym roku z Ministerstwa Zdrowia wyjdzie rozporządzenie ułatwiające akademiom medycznym pozyskiwanie ciał do badań, a rektorzy będą mogli dzwonić do samorządowców, że potrzebują zwłok, ile sztuk, jaka płeć. I że nie będzie z tym problemu, gdyż co roku w jednym większym mieście umiera od 300 do 400 bezdomnych.

Jan Bondar, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, uspokaja bezdomnych. Akademie nie będą brały ciał hurtem ani na zapas. Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 r. nie zmieniła się. Z ustawy: dla nauki można przeznaczyć NN, po którego nikt się nie zgłasza, ale prawo pochówku ma rodzina i krewni boczni do czwartego stopnia oraz każda inna osoba, jeśli chce. Ustawę doprecyzowano tylko małym rozporządzeniem, które nadało jej jasności w kwestii warunków przekazania materiału sekcyjnego oraz kto ma płacić za ó...