POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 32 (3122) z dnia 2017-08-09; s. 84-85

Ludzie i style

Paulina Wilk

Wsiąść do pociągu nie-byle-jakiego

Turystyka stworzyła masowy produkt – tanie wakacje śmieciowe. Jak się uchronić przed bezmyślnym zadeptywaniem świata? Podróżować etycznie.

Ponad 900 mln osób na świecie wybrało się na wyjazd turystyczny w 2010 r. W roku 2020 podróżników będzie już 1,6 mld. Wartość przemysłu urlopowego szacuje się na 8 mld dol. Już co dziesiąty pracownik na kuli ziemskiej zatrudniony jest w tej branży. Jednak ludzie, którym przede wszystkim zawdzięczamy udane wakacje: kelnerzy, przewodnicy, kierowcy, rzemieślnicy, kucharze, sprzątacze czy sternicy, mają nieproporcjonalnie mały udział w zyskach z naszego zadowolenia.

Według szacunków brytyjskiej organizacji Tourism Concern, promującej świadomą i odpowiedzialną turystykę, nawet 90 proc. pieniędzy, które płacimy za wakacje, trafia na konto firm działających w krajach naszego pochodzenia. Natomiast w miejscach, z których wywozimy piękne wspomnienia, zostają po nas tony śmieci, zniszczone środowisko naturalne, hałas, zatłoczenie, skomercjalizowana kultura, przemoc ekonomiczna oraz naruszenie norm społecznych i religijnych.

Na wakacjach nie lubimy myśleć o problemach, prawda jest jednak taka, że przysparzamy ich innym.

Sumienie w walizce

Coraz ważniejsze staje się pytanie – jak podróżować lepiej, mniej ...