POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 47 (3086) z dnia 2016-11-16; s. 62-64

Historia

Jerzy Besala

Wszechnica w czasach smutnych

Uniwersytet Warszawski powstał przed 200 laty z woli cara i króla Polski Aleksandra I. Do chwili karnego zamknięcia w 1831 r. wykształcił kilka tysięcy ludzi, „których inteligencją żył kraj w najsmutniejszych swych czasach”.

Imperator Wszechrusi i król Polski Aleksander I wydał 19 listopada 1816 r. „Najwyższy dyplom” tworzący Uniwersytet Królewsko-Warszawski: „Lubo znaleźliśmy w Królestwie Polskim rozszerzone światło nauk przez zaprowadzane w niem rozmaite szkoły i instytuta naukowe; jednak w troskliwości statecznej o dobro poddanych naszych, chcąc do najwyższego naukowego stopnia doprowadzić oświecenie narodowe, przedsięwzięliśmy ustanowić Szkołę Główną, w której młodzież nabywając wiadomości w szczególnych umiejętnościach, stosownie do swych zdolności i przyszłego poważania, usposabiałaby się na pożytecznych krajowi sług i obywateli”.

Grunt był już przygotowany: według historyka Bogusława Leśnodorskiego pomysł, „by stolica polskiego oświecenia otrzymała godny jej uniwersytet, pojawił się po raz pierwszy już w początkach panowania Augusta II”, czyli na przełomie XVII i XVIII w. Poświadcza to „Projekt do ufundowania Universitatis Generalis” ułożony w 1772 r., przechowywany dotąd w Lwowskiej Narodowej Naukowej Bibliotece Ukrainy im. Stefanyka: 24 artykuły przewidywały powołanie aż 14 „akademii specjalnych”. Zabrakło funduszy i profesorów, więc również kolejny pomysł stworzenia Universitatis ...