POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 5 (2639) z dnia 2008-02-02; s. 87

Poradnik / Z rodziną na narty

Wszystkie typy na twin tipy!

Coraz więcej narciarzy przesiada się na twin tipy – narty zagięte do góry z przodu i z tyłu. Można na nich jeździć dowolną techniką i w każdych warunkach.

Twin tipy, inaczej free-style skis, były do niedawna przeznaczone do wykonywania trudnych ewolucji w snowparkach na ogromnych skoczniach, poręczach lub w half-pipe (śnieżnej rynnie długości ok. 100 m, szerokości 15 m i ścianach wysokości 3 m). Teraz – określane jako freeskis – mają służyć wszystkim do jazdy wolnej, w różnym terenie i warunkach.

W Polsce dopiero to się zaczyna, ale na stokach Francji, Kanady, USA i krajów skandynawskich narty z podgiętymi końcami to praktycznie standard. – 20 proc. narciarzy w Stanach Zjednoczonych kupuje twin tipy, w Europie Zachodniej jeden na dziesięciu dokonuje takiego wyboru – twierdzi Andrzej Lesiewski, dystrybutor marki Armada. Dziś freeski są w ofercie firm tradycyjnie związanych z narciarstwem alpejskim i masowym (Head, Rossignol, Salomon). A firmy kojarzone jedynie z freeskiingiem (Armada, Line) starają się wyjść naprzeciw narciarzom bez ekstremalnych ambicji, ale podążających za modą. W sklepach i na stokach obserwujemy to samo, co kilka lat temu działo się ze snow-boardem: dziedzina sportu dla pozbawionych strachu i supersprawnych entuzjastów, a takż...