POLITYKA

środa, 17 lipca 2019

Polityka - nr 13 (2647) z dnia 2008-03-29; s. 50-52

Świat

Tomasz Zalewski

Wuj Sam nie wie sam

Tej rocznicy miało w ogóle nie być. Donald Rumsfeld i inni architekci inwazji na Irak byli przekonani, że po obaleniu Saddama Husajna okupacja potrwa najwyżej rok. Właśnie minęło pięć lat i końca nie widać.

Wojna trwa, ale jakby jej było coraz mniej. Wiadomości o zamachach bombowych w Bagdadzie, zabitych cywilach i żołnierzach nie ukazują się już na czołówkach gazet i dzienników telewizyjnych. To już nie jest news. Trudno się dziwić, że tylko 28 proc. Amerykanów – jak wykazał sondaż Pew Research Center – wie, że w Iraku zginęło już prawie 4 tys. żołnierzy amerykańskich. Jeszcze w sierpniu 2007 r. 54 proc. potrafiło podać prawdziwą liczbę. Dziś największym zmartwieniem Jankesów nie jest Irak, a recesja i słaby dolar.

Rekordowy poziom osiągnęło natomiast poparcie dla wojny i wiara w jej szczęśliwe zakończenie. Według tych samych badań 53 proc. Amerykanów uważa dziś, że USA osiągną w Iraku swe cele – to wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z wrześniem ub.r. Jeszcze bardziej przybyło (z 30 do 48 proc.) tych, którzy oceniają, że wojna przebiega dobrze. Nie wzrosła wprawdzie aprobata dla samej inwazji – większość Amerykanów nadal uważa, że była ona błędem – ale zeszłoroczny pesymizm ...

Załączniki

  • Czy w Iraku żyje się dzisiaj lepiej czy gorzej niż przed wojną?

    Czy w Iraku żyje się dzisiaj lepiej czy gorzej niż przed wojną? - JR

  • Jaki ustrój byłby najlepszy dla Iraku?

    Jaki ustrój byłby najlepszy dla Iraku? - JR

  • Co jest dziś największym problemem Iraku?

    Co jest dziś największym problemem Iraku? - JR