POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 39 (3179) z dnia 2018-09-26; s. 103

Felietony / Chutnik Plebanek

Sylwia ChutnikGrażyna Plebanek

Wyborczy czar

Wrzesień to miesiąc uwodzenia. Wracamy opaleni z wakacji, niektórzy w wersji fat free, obowiązki jeszcze nas nie przygniotły. Co prawda wrzesień to też martyrologia, ale który miesiąc w Polsce nie jest naznaczony męczeństwem. Jednak na przekór wszystkiemu zapominamy na chwilę o tym, co nam zrobił pancernik „Schleswig-Holstein”. Wystawiamy twarz na słońce, włosy na wiatr...

Grażyna idzie wrześniową brukselską ulicą, zewsząd patrzą na nią uśmiechnięte twarze. Wzrok mają jasny, czysty i uczciwy. Ładnie się nazywają: Magda i Mohamed, Melissa i Nabil. Sylwia tymczasem biegnie wśród warszawskiej zieleni, gdzie spozierają na nią plakaty kandydatów na Dozorcę Miasta: dziesięciu chłopa, jedna pani.

W Belgii i w Polsce zbliżają się wybory do władz lokalnych. Kandydaci wciągają brzuchy i się prężą, słodzą i obiecują. Plakaty z portretami są świeże, rogi niepozadzierane, uzębienie bez dorysowanych czarnym flamastrem ubytków. Wiszą w grupach bądź osobno, patrzą przechodzącym w oczy, uważnie, kompetentnie. Żadna tam ...