POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 47 (3036) z dnia 2015-11-18; s. 90-92

Ludzie i style

Mariusz HermaAleksandra Żelazińska

Wychodzą z sieci

Dla młodych ludzi dorastających z tabletami w dłoniach światy realny i wirtualny są nierozłączne. Ale coraz częściej opuszczają internet, przynajmniej w tej wersji, której my daliśmy się zwariować.

Z portali społecznościowych można uciec po cichu, a można też z impetem, czego dowodzi niedawna głośna historia australijskiej modelki i sieciowej celebrytki Esseny O’Neill. 19-letnią eteryczną blondynkę śledziło na Instagramie przeszło pół miliona użytkowników z całego świata. Z dnia na dzień O’Neill zdecydowała się jednak uszczuplić swój pokaźny zbiór fotografii – przedstawiających głównie ją samą – o 2 tys. zdjęć, które, jak uznała, „nie służyły niczemu poza autopromocją”. Przy pozostałych 96 zostawiła uzupełniające notatki w rodzaju: „Tak to się robi: przybrana poza, wciągnięty brzuch, podniesiony biust”. Dodając niejako ku przestrodze: „Dziewczyny, to nie jest autentyczne, fajne ani inspirujące życie. Doskonałość pozoruje się w internecie tylko po to, żeby ściągnąć czyjąś uwagę”. I zarobić – Essena za każdy post z reklamą inkasowała ok. 1,5 tys. dol.

O’Neill nie całkiem wyszła z sieci – opuściła jej najpopularniejsze rejony, m.in. serwis YouTube, gdzie też przedtem regularnie występowała. Zresztą nie ...