POLITYKA

Niedziela, 17 lutego 2019

Polityka - nr 48 (2986) z dnia 2014-11-26; s. 14-15

Temat tygodnia

Janina Paradowska

Wygrał PiS. Wygrała PO. Wygrało PSL.

Wynik wyborów samorządowych nie został zaakceptowany przez prezesa Kaczyńskiego, który zapowiada marsze i protesty. Data: 13 grudnia. I tak jedna kampania przechodzi płynnie w następną, a wybory stały się kolejną mitotwórczą katastrofą.

W scenerii godnej filmu grozy, czyli zbliżonej do politycznej rzeczywistości całego tygodnia, prawie o północy z soboty na niedzielę PKW podała oficjalne wyniki wyborów do sejmików województw. Wyraźnego zwycięzcy jednak nie ma. W procentach zdobytych głosów wygrało PiS, mandatów radnych więcej zdobyła Platforma. Wynik ludowców okazał się dużo lepszy niż przewidywany w powyborczej prognozie. I jedynie PSL może mówić o jednoznacznym sukcesie (oficjalne wyniki: PiS – 26,85 proc.; PO – 26,36; PSL – 23,68; SLD – 8,78).

Prognoza zawiodła procentowo, ale ogólna sytuacja jest z grubsza zgodna z przewidywaniami exit poll. No, ale się działo... Zamiast oficjalnych wyników wyborów mieliśmy taśmowe dymisje członków PKW. Zamiast „święta demokracji”, o którym politycy tak pięknie opowiadają przed wyborami, mieliśmy okupację gmachu komisji do czasu, aż te „leśne dziadki” nie opuszczą stołków (to o członkach PKW) i gromkie nawoływania do wyborczej powtórki, jeśli nie natychmiast, to po maksymalnie skróconej kadencji, jeszcze nawet nie w pełni ...