POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 4 (3195) z dnia 2019-01-23; s. 48-50

Świat

Agata Gostyńska-Jakubowska

Wyjście awaryjne

Po odrzuceniu porozumienia o wyjściu z Unii brytyjski parlament przejmuje od rządu kontrolę nad brexitem. Czy to może oznaczać drugie referendum?

Na początku roku brytyjska telewizja Channel 4 wyemitowała film „Brexit: the uncivil war” (Brexit: brutalna wojna). To fabularyzowana opowieść o kulisach kampanii na rzecz brexitu przed referendum w 2016 r. Dominic Cummings, szef komitetu „Vote Leave”, grany w filmie przez Benedicta Cumberbatcha, przedstawia Unię Europejską jako organizację, która dyktuje Brytyjczykom, jak żyć (prawo europejskie), niszczy brytyjską publiczną służbę zdrowia (imigranci z innych państw członkowskich) i jeszcze wyciąga rękę po pieniądze brytyjskiego podatnika.

Mniejsza z tym, że większość z tych zarzutów była w najlepszym wypadku niesprawiedliwa, a w najgorszym wypadku zupełnie wydumana. Ważne, że wymyślone przez Cummingsa hasło kampanii „odzyskaj kontrolę” (take back control) dało Brytyjczykom poczucie, że czerwcowe referendum jest, być może, jedyną w ich życiu szansą na wyrażenie niezadowolenia z tego, jak elity podchodzą do problemów przeciętnego obywatela.

1

Ostatecznie oryginalnemu Cummingsowi udało się przekonać bardzo wielu Brytyjczyków. Jak pokazały badania, za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii była ...