POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 35 (3024) z dnia 2015-08-26; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Wykonał, co miał wykonać

Chcieliście wspólnoty, no to ją macie – mógłby powiedzieć prezydent Andrzej Duda, kierując do Senatu wniosek o zgodę na referendum połączone z wyborami parlamentarnymi. Rzeczywiście wspólnota powstała: nikt nie ma wątpliwości, że prezydent jest przedstawicielem interesów jednej partii, aktywnie uczestniczy w jej kampanii wyborczej, narzuca główne tematy tej kampanii, a całe to gadanie o prezydencie wszystkich Polaków większego sensu nie ma. Ta wspólnota ocen sięga od prawa do lewa i trudno, nawet po bardzo prawej stronie, znaleźć kogoś, kto powie, że oto prezydent zachował się niezależnie, zważył jakieś argumenty, skonsultował się z ekspertami.

Poza panią wiceprezes Szydło oczywiście, która przyprowadziła mu karną grupkę złożoną z tradycyjnie niezawodnych państwa Elbanowskich, dowodzących uparcie, że polskie dzieci nie nadążają w rozwoju za równolatkami w innych krajach i muszą później chodzić do szkoły, nieznanych dwóch leśników oraz Piotra Dudy, przewodniczącego Solidarności. Nie przyprowadziła ich zresztą na żadne konsultacje, ale by ...