POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 32 (2362) z dnia 2002-08-10; s. 32-33

Kraj

Jan Dziadul

Wykopki

Co robi 36 tys. górników na 5-letnim płatnym urlopie?

Od 1998 r. budżet państwa wypłaca co miesiąc pensje 36 tys. górników za to, żeby nie przychodzili do pracy. Oficjalnie nazywa się to urlopem górniczym. Można na nim przebywać nawet 5 lat! Potem pełna emerytura, jakby przez ten czas kopali węgiel. Co się robi na 5-letnim urlopie, szczególnie wtedy, kiedy ma się dopiero 38–40 lat?

Andrzej Kuźmiuk, 41 lat, był elektrykiem w jednej z jastrzębskich kopalń. Na urlopie od 2 lat. Pierwszy miesiąc spędził z rodziną na wczasach. Drugi z kolegami w knajpie piwnej. W trzecim, kiedy przy piwie i gorzale zaczynał fedrować już od siódmej rano, odezwał się dzwonek alarmowy: – Czułem, że albo znajdę jakąś robotę, choćby na czarno, albo zakotwiczę tu na zawsze. Dołączył do mrówek, które przez przejście graniczne w Cieszynie wnosiły alkohol do kraju: – Sami znajomi, można byłoby całą zmianę obsadzić w kopalni.

Na granicy zarobił na pół Fiata Punto: – W ubiegłym roku przykręcono śrubę, więc forsa się urwała. Teraz żyjemy z tego, co przyjdzie na konto – ponad 1700 zł miesięcznie – i z tego, co dorobię na czarno na budowach. Po wódkę chodzę, ale tylko dla siebie.

Trochę zajmuje się dziećmi, a od kiedy żona znalazła pracę w handlu, zaczął nawet sprzątać i gotować: – Wszystko u nas stanęło na głowie, ale generalnie ...

Urlop górniczy

Urlop górniczy w wymiarze 5 lat przysługuje pracownikom po 20 latach pracy pod ziemią, pod warunkiem nabycia uprawnień emerytalnych przed 1 stycznia 2007 r. (a więc ten rok jest ostatni, aby z niego skorzystać). Urlopowani górnicy oficjalnie nie mogą pracować w polskich kopalniach, ale za granicą mają wolną rękę. Szacuje się, że tam pracę znalazło (najwięcej w Czechach) ok. 3 tys. z nich. Urlopowani dostają 75 proc. wynagrodzenia, rewaloryzowanego co kwartał, poza tym traktowani są jak pracujący na dole górnicy. Jest to urlop pozakodeksowy, więc nie można z niego pracownika odwołać, co w każdej chwili dopuszczalne jest przy urlopach wypoczynkowych lub bezpłatnych. Ustawa przewiduje możliwość utraty urlopowego świadczenia – w razie podjęcia pracy pod ziemią albo niepowiadomienia pracodawcy o podjęciu stałej pracy lub działalności gospodarczej – ale takiego przypadku jeszcze nie było. Ten przepis, choć martwy, powoduje jednak, że górnicy wolą milczeć o tym, co robią na urlopach.