POLITYKA

Sobota, 17 sierpnia 2019

Polityka - nr 44 (3033) z dnia 2015-10-28; s. 24-26

Społeczeństwo

Joanna Cieśla

Wykrzyczane sekrety

Krótko po ks. Krzysztofie Charamsie swój coming out zrobił muzyk zespołu Lao Che. Tajemnice – nie tylko te dotyczące sfery seksualnej – ujawniają się falami.

Pierwszy głośny coming out pociąga za sobą następne. Dwa tygodnie po publikacji wyznań ks. Krzysztofa Charamsy, geja żyjącego w związku z mężczyzną, o swojej homoseksualności powiedział perkusista zespołu Lao Che. Bo każdy coming out przeciera też szlaki innym. Wcześniej, po aferze na temat domniemanego molestowania w TVN, swoje doświadczenia wykorzystania zaczęły ujawniać kolejne celebrytki. Jeszcze wcześniej, nie byłoby historii skazanego właśnie za gwałt byłego prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego, gdyby nie Aneta K., oskarżająca o molestowanie Andrzeja Leppera. Kobieta z Olsztyna zdecydowała się mówić pod wpływem kobiety z Radomia.

Autorzy coming outów mówią zwykle o wielkiej uldze. I mają rację, bo gdy jest sekret, mózg nie odpoczywa. Cały czas jest w stanie czuwania, na stand-baju. Kombinuje. Na przykład tak: stoisz na kawie w socjalnym, normalna rozmowa: kupiliśmy z żoną kurtki; w piątek jedziemy na działkę… Chcesz się włączyć, żeby ...