POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 51 (2685) z dnia 2008-12-20; s. 126-129

Nauka

Agnieszka Krzemińska

Wynalazek odnaleziony

Potrzeba matką wynalazku – dowodzi tego historia urządzeń, które wyprzedziły swoją epokę i trzeba było setek lat, by je odkryto na nowo oraz zastosowano.

W 1902 r. nurkowie wydobyli z wraku rzymskiego statku, leżącego koło greckiej wyspy Antykithira, silnie skorodowane bryłki brązu. Początkowo myślano, że to fragmenty zegara nowożytnego, który przez przypadek trafił do morza, jednak badania Dereka Price’a z Yale University udowodniły, że zabytek ma ponad 2 tys. lat. Badacz stwierdził, że urządzenie składało się z systemu co najmniej 30 kółek zębatych z greckimi inskrypcjami i było rodzajem kalendarza do wyliczania faz Księżyca. Michale Wright z Muzeum Nauki w Londynie prześwietlił mechanizm tomografem komputerowym. Okazało się, że określał on nie tylko pozycję Słońca oraz Księżyca, ale i pięciu znanych wówczas planet. Najnowsze badania Mike’a Edmundsa i Tony’ego Freetha z Cardiff University pozwoliły odczytać większość pokrywających mechanizm inskrypcji. Z ich analizy wynika, że urządzenie powstało pod koniec II w. p.n.e. Skrzyneczka (o wymiarach 31×19×10 cm) mogła być otwierana z dwóch stron. Napędzane korbką tarcze pokazywały ruchy Słońca i&...