POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 33 (2567) z dnia 2006-08-19; s. 68-70

Historia / Narodziny wakacji

Marek Ostrowski

Wypas dla mas

Równo 70 lat temu narodziły się wakacje. Ludzie pracy we Francji pojechali na nie po raz pierwszy – rząd Frontu Ludowego wprowadził instytucję płatnych urlopów. Robotnicy uczyli się przyjemności wakacji. Nie wiedzieli, jak się ubrać ani co robić. Dziś wypoczynek stał się jedną z najbardziej zyskownych gałęzi biznesu.

Wiosnę i lato 1936 r. otacza rewolucyjny mit. Trzeciego maja partie lewicowe zwyciężają w wyborach, co zaostrza apetyt świata pracy: dwa miliony ludzi, po zwycięstwie, rozpoczyna strajki, w tym wielkie strajki okupacyjne fabryk. Francja staje. Prezydent powołuje Léona Bluma, przywódcę SFIO (tak się nazywała wówczas partia socjalistyczna, ale warto przypomnieć dosłownie pełną nazwę: SFIO – Francuska Sekcja Międzynarodówki Robotniczej), na szefa rządu. Z konkretnym zadaniem – położyć kres paraliżowi kraju. Aż trudno dziś uwierzyć, jak błyskawicznie toczą się wypadki.

Blum otrzymuje misję czwartego czerwca po południu, wieczorem ma już rząd. Szóstego czerwca ogłasza, że okupacja fabryk staje się nielegalna, a w nocy z siódmego na ósmego podpisuje ze związkowcami i patronatem „układy z Matignon” (od nazwy pałacu premiera w Paryżu). Zgromadzenie Narodowe aprobuje projekt ustawy 12 czerwca. Kluczową częścią ustawy jest skrócenie tygodnia pracy z 48 do 40 godzin (to jest 5 dni po 8 godzin) i dwutygodniowe urlopy dla robotników, przedtem zupełnie nieznane.

Léon Blum ...