POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 2 (2) z dnia 2007-10-29; 1917. Czerwony Październik. Tajemnice Bolszewickiej Rewolty; s. 58

Tok 1917

Wypędzenie republiki

Styczeń 1918: koniec demokratycznych nadziei

Prawdziwą próbą dla bolszewików stały się wybory do Zgromadzenia Konstytucyjnego. Mimo oporów Lenin zdecydował się przeprowadzić je 12 listopada, czyli w terminie, jaki ustalony został jeszcze przez Rząd Tymczasowy. Uczynił z tego zresztą, przynajmniej do października, jeden z głównych punktów swego programu politycznego. Niewykluczone jednak, że bolszewicy brali pod uwagę dwa warianty: jeśli wygrają wybory, uzyskają dodatkowe mocne oparcie; jeśli natomiast je przegrają, to w taki czy inny sposób doprowadzą do rozwiązania Konstytuanty. Lenin przez jakiś liczył nawet na to, że z pomocą lewicowych eserowców uda się rozbić partię socjalistów-rewolucjonistów, głównych konkurentów w dziele rewolucyjnym.

Nic z tego nie wyszło. Wybory do Zgromadzenia wygrali eserowcy: dostali 40,4 proc. głosów; bolszewicy zaledwie 24 proc. Wśród partii socjalistycznych nieźle wypadli jeszcze mienszewicy, na których oddano 2,6 proc. głosów, za to kompletnie zawiodła eserowska lewica, która zdobyła tylko 1 proc. głosów. Z innych partii, jeśli nie liczyć stronnictw i ugrupowań mniejszości narodowych, dobry wynik uzyskali konstytucyjni demokraci, za którymi opowiedziało ...