POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 47 (2377) z dnia 2002-11-23; s. 66-67

Kultura / Rosyjski pop

Mirosław Pęczak

Wypijmy za nas, za was i za specnaz

Po tragedii w teatrze na Dubrowce w kulturze rosyjskiej umacnia się nurt patriotyczno-nostalgiczny. Na okolicznościowych galach i koncertach publiczność wstaje przy pieśni „Requiem dla Nord-Ost”, a nowa fala entuzjazmu otacza twórczość kultowego zespołu Lube.

Wiele wskazuje na to, że nie tylko przyczyny techniczno-logistyczne kazały czeczeńskim terrorystom zająć teatr wystawiający musical „Nord-Ost”. Spektakl, którego premiera odbyła się niemal równo rok temu, szybko obrósł legendą wydarzenia nadzwyczajnego. Media podkreślały, iż jest to pierwszy musical oryginalnie rosyjski, który śmiało można zestawić z najlepszymi światowymi wzorami gatunku. Dobrze skomponowane i wykonywane piosenki, brawurowa choreografia, a wreszcie wspomagana komputerowo scenografia i liczne efekty specjalne (vide: naturalnej wielkości bombowiec Tu-2 z II wojny światowej lądujący na scenie) – wszystko to przyciągało na Dubrowkę tłumy, a bilety trzeba było zamawiać z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem.

W programie musicalu napisano, iż jest to „opowieść o miłości, zdradzie i odwadze”. Temat został zaczerpnięty z ukończonej w 1944 r., a potem wielokrotnie wznawianej powieści Wieniamina Kawierina „Dwaj kapitanowie”. Ta bardzo popularna w ZSRR książka opowiada o losach osieroconego w dzieciństwie Saszy Grigoriewa i Katii Tatarinowej, córki kapitana statku, któ...