POLITYKA

Piątek, 22 lutego 2019

Polityka - nr 34 (2719) z dnia 2009-08-22; s. 57-62

Półprzewodnik Polityki / Markowe szlaki

Marek Henzler

Wyprawy z krzyżem

Nie trzeba jechać do Ziemi Świętej czy na południe Europy, by wędrować śladami krzyżowców. Wystarczy wyruszyć na 500-kilometrowy szlak od Krosna Odrzańskiego aż po bramy zamku w Malborku.

Za pomysłodawcę polskiego szlaku krzyżowców uchodzi dr Dariusz Piasek, historyk specjalizujący się w dziejach Pomorza, nauczyciel w III LO w Gdyni. W 1996 r. napisał o szlaku kilka artykułów do „Pomeranii”. Na proponowanej trasie doliczył się m.in.: 2 – jedynych w Polsce – kaplic templariuszy, 6 zamków joannitów, ponad 20 zamków książęcych, rycerskich i krzyżackich, kilku kaplic i szpitali-zajazdów pod wezwaniem św. Gertrudy – patronki pielgrzymów i podróżnych, a także ok. 30 miasteczek, w tym 5 z dobrze zachowanymi fortyfikacjami.

Wędrując śladami zakonnych rycerzy poznać możemy też walory krajobrazu i przyrody ziemi lubuskiej, Pomorza Zachodniego, Kaszub i Powiśla.

Radosne wyprawy

W 1216 r. książę krakowski Leszek Biały obiecał papieżowi Honoriuszowi III udział w krucjacie do Ziemi Świętej. Do wyprawy jednak nie doszło, bo książę wolał się zająć poganami z Prus, najeżdżającymi polskie pogranicze. Papieża poprosił o zwolnienie z danego słowa, podając jako argument, że bez piwa i miodu w ...

Granit z szachownicą

Granitowe kościoły znajdziemy w prawie każdej wsi w okolicach Mieszkowic, Morynia i Cedyni. Jedną z tutejszych ciekawostek są tajemnicze ryty w kształcie szachownic na kamiennych portalach kilkunastu XIII-wiecznych kościołów, zbudowanych z granitowych ciosów. Ich pochodzenia ani znaczenia historykom dotąd nie udało się wyjaśnić. Wątek szachownic wykorzystał Zbigniew Nienacki w „Księdze strachów” – jednej ze swoich książek o przygodach Pana Samochodzika – do dziś inspiruje on poszukiwaczy skarbu templariuszy. W Moryniu znajdziemy piękną gotycką farę i średniowieczne fortyfikacje. To ładne miasteczko leży nad jeziorem Morzycko, skąd kiedyś wylazł podobno ogromny rak, który pokonał rabusiów najeżdżających mieszczan. I stąd przed ratuszem znajdziemy tu bodaj jedyny w Polsce pomnik raka. Nieopodal leży Cedynia, która Polakom kojarzy się z bitwą stoczoną tu w 972 r. Na wzgórzu wznosi się dawny klasztor cysterek (dziś hotel), a na jeszcze innym – widokowa wieża z XIX w. Z każdego wzgórza mamy piękny widok na dolinę Odry. Nad rzeką leżał spory Königsberg. Ów Królewiec, w odróżnieniu od tego znad Pregoły, w nazwie miał jeszcze dodatek: „in der Neumark”, czyli „w Nowej Marchii”. Po wojnie, nie wiadomo z jakiego powodu, polska komisja miasto nazwała Chojną. Znajdziemy w niej bramy miejskie z XV w., monumentalny gotycki kościół mariacki z 95-metrową wieżą z XIX w., powoli odbudowywany m.in. za pieniądze z Niemiec, i późnogotycki ratusz z ozdobnymi szczytami. Obie budowle stoją na porosłym trawą ogromnym placu, który do 16 lutego 1945 r. przecinały uliczki ze średniowiecznymi domami. Tego dnia czerwonoarmiści spalili jego zabytkowe centrum z kościołem mariackim i ratuszem włącznie.

Załączniki

  • Szlakiem rycerzy krzyżowych

    Szlakiem rycerzy krzyżowych - [rys.] JR