POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 36 (2468) z dnia 2004-09-04; s. 72-75

Społeczeństwo / Mali świadkowie, wielkie przeżycie

Krzysztof Zbytniewski

Wysoki sądzie, boję się

Dla dziecka przesłuchanie w sądzie jest jak grzebanie w ranie. Polskie prawo daje możliwość, by mały świadek lub ofiara przestępstwa mógł zeznawać tylko raz. Jednak niedouczeni, bezduszni sędziowie często mu tego prawa odmawiają.

Na zlecenie prokuratury, sąd przesłuchał pierwszych dwoje małych pacjentów psychoterapeuty Andrzeja S. Kolejna trójka stanie przed obliczem Temidy we wrześniu.

Mali świadkowie mają różne zaburzenia psychiczne, zadbano jednak, by zapewnić im w czasie przesłuchań jak najlepsze warunki. Zeznania przebiegają według podobnego scenariusza: sędzia, psycholog i dziecko zamykają się w warszawskim Pokoju Przyjaznym Dziecku, jednym z najlepiej wyposażonych w Polsce. Fioletowa kanapa, jasna wykładzina, mały kolorowy stolik. I zabawki. W pomieszczeniu obok, za lustrem weneckim, siadają prokurator i obrońca S. mecenas Andrzej Senejko. Mogą zadawać pytania tylko za pośrednictwem sędziego, który ma za uchem maleńką słuchawkę. Kamera w górnym rogu pokoju rejestruje przesłuchanie. Ma być odtwarzane w trakcie procesu, tak by żaden z małych świadków nie musiał ponownie przeżywać stresu na sali sądowej.

Od lipca 2003 r. art. 185a kodeksu postępowania karnego zapewnia dzieciom-ofiarom przemocy seksualnej prawo, by zeznawały tylko raz (wyjątki – patrz ramka).

Tylko w ubiegłym roku ofiarą ujawnionych przez ...

Prawo molestowanych

Od lipca ubiegłego roku dzieci ofiary przemocy seksualnej chroni artykuł 185a kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z nim osoby, które – w momencie gdy popełniono przestępstwo – nie ukończyły 15 lat, w tego typu sprawach przesłuchuje się tylko raz w trakcie całego postępowania (chyba że potem pojawią się nowe okoliczności albo podejrzany nie miał wyznaczonego obrońcy w trakcie pierwszego przesłuchania dziecka). Przesłuchiwać może tylko sędzia, ale w obecności psychologa. Gdzie odbierze zeznania – w sądzie czy w Pokoju Przyjaznym Dziecku – zależy od niego.

Prawo innych małych świadków

Od września 1998 r. istnieje w kodeksie postępowania karnego art. 316 par. 3. Zgodnie z nim w sytuacjach, kiedy zachodzi niebezpieczeństwo, że świadka nie będzie można przesłuchać na rozprawie, strona, prokurator albo inny organ procesowy mogą zwrócić się do sądu z żądaniem przesłuchania go przez sąd w innym miejscu. Przepis wprost odnosi się do osób, które np. mogą nie dożyć procesu albo wyjeżdżają za granicę. W praktyce może też dotyczyć dziecka, które prokurator lub sędzia chce ochronić przed wielokrotnym przesłuchaniem. Ten pomysł od lutego rekomenduje Ministerstwo Sprawiedliwości. Niestety, artykuł na razie stosowany jest sporadycznie.