POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 27 (2611) z dnia 2007-07-07; s. 4-13

Raport

Barbara Pietkiewicz

Wyż się żeni

Wyż dobijający do trzydziestki albo mający ją lekko za sobą zaczyna masowo zakładać obrączki. Wierzy, że szczęście przyniosą trzy siódemki w dacie – jak teraz w lipcu (07/07/07) – albo litera r w nazwie miesiąca. Ślub i weselisko znów są modne, zwłaszcza gdy młodzi sami mogą je sobie zafundować.

Narzeczeni, którzy termin 7 lipca 2007 r. zaklepali zawczasu, teraz w ogłoszeniach gazetowych zaczęli oferować go do nabycia innym, chętnym na te szczęśliwe cyfry, a mniej zapobiegliwym. Z czego by wynikało, że Polska wyżowa, kto tylko się zmieści, ruszy ławą w dniu trzech siódemek do ślubu.

Jeśli ruszy, to w dużych miastach. I owszem, w niektórych miejskich kościołach, zwłaszcza w centrach, śluby będą szły taśmowo od rana do wieczora. W zakładzie fryzjerskim podsłuchaliśmy rozmowę, że pewna młoda panna uprosiła księdza, aby jej i wybrankowi związał stułą ręce dokładnie o siedemnastej siedemnaście.

Lecz w miejscowościach średnich, małych i na wsi trzy siódemki przegrały z literą r. W Inowrocławiu Jadwiga Słowińska z Urzędu Stanu Cywilnego mówi, że przesadnego zainteresowania tą datą nie ma, bo młodzi szykują się na czerwiec, sierpień, wrzesień i październik. Tak samo w USC w Olsztynie czy Suwał...

Załączniki

  • Plusy obrączek

    Plusy obrączek

  • Żona modna

    Żona modna - JR