POLITYKA

środa, 27 marca 2019

Polityka - nr 18 (2956) z dnia 2014-04-28; s. 28-30

Społeczeństwo

Elżbieta TurlejMałgorzata Cygnarowicz  [współpr.]

Wyznawcy szamana

O Magdzie było głośno. Tabloidy pisały: zagłodzone dziecko. O Przemusiu było cicho. Wyznawcy Bożego Człowieka z Nowego Sącza uważają, że Pan Jezus oboje szczególnie ukochał.

W poczuciu mieszkańców niewielkiej Brzeznej, wsi pod Nowym Sączem, Magda była dzieckiem kochanym przez rodziców nad życie. A raczej jest. Bo ludzie, pomimo potajemnego pogrzebu (biała trumienka, dziadkowie, trójka dzieci, w tym pięcioletni brat Magdy), nie potrafią przejść na czas przeszły.

W czasie teraźniejszym to dziecko, mimo że rzadko wynoszone z domu z ogrodem i prywatnym placem zabaw, jest pod dobrą opieką. Matka i ojciec Magdy, oboje po Wyższej Szkole Biznesu, prowadzą firmę produkującą lustra, ale skupiają się na domu. W ostatnich miesiącach życia Magdy wahają się między zainstalowaniem młynków do odpadków a kompostowaniem oraz celebrują wspólne posiłki z warzyw, często niedocenianych, a zdrowych. Komponując je, matka zwraca uwagę na zawartość kwasu foliowego, potasu, magnezu, cynku i witaminy C. „Dla zdrowia dzieci. Bo nie ma bardziej drogocennej biżuterii od rączek dziecka na szyi rodzica” – pisze do znajomych na swoim Facebooku. Ogranicza mięso. Na tle żywienia zdarzają się czasem tarcia z rodziną, ale matka i ojciec przywykli, że wszędzie odstają.

Wśród towarzystwa ze ...