POLITYKA

środa, 27 marca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 22-24

Społeczeństwo

Ewa Kaleta

Z brodą i bez

Czym się kierują Polacy przechodzący na islam? Tłumaczą to nadzwyczaj prosto.

Piątek, tuż przed godziną 12 w południe. Z miejskich autobusów przy warszawskim meczecie na granicy z Wilanowem grupkami wysypują się ludzie. Kobiety w hidżabach i mężczyźni z długimi brodami, arabscy emigranci oraz reszta, którzy dopiero przy wejściu zakładają na głowy chusty. W małym budynku, przypominającym bardziej bar z kebabem niż meczet, co tydzień modli się kilkadziesiąt osób. Miejsca mało, w sali damskiej jest zazwyczaj kilkanaście kobiet, ale sala męska, kilkakrotnie większa, jest wypełniona po brzegi. Czasem przed meczetem wystawiany jest namiot dla tych, dla których zabrakło miejsca.

Wszyscy czekają, aż zostanie otwarty w Warszawie nowy, większy meczet – ale sprawa odwleka się między innymi ze względu na zastrzeżenia straży pożarnej i sanepidu. Nowy meczet będzie szóstym w Polsce i wszystko wskazuje na to, że nie ostatnim. Zarówno konwertytów, jak i emigrantów przybywa. Na ulicach widać głównie kobiety – konwertytki. Hidżab, noszony na zapleczu urzędu miejskiego, stał się przyczyną ...