POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 47 (3187) z dnia 2018-11-21; s. 18-20

Polityka

Jacek Harłukowicz

Z jakiej partii są Bezpartyjni?

W ostatnich wyborach Bezpartyjni Samorządowcy dostali więcej głosów niż PSL w 2015 r. Za cenę obniżenia podatku miedziowego właśnie zawiązali na Dolnym Śląsku koalicję z PiS. A za rok podejmą kolejną próbę dostania się do Sejmu. I spróbują wcisnąć się do rządu.

Na Dolnym Śląsku 73-tys. Lubin znany jest głównie z funkcjonującego na jego terenie giganta KGHM. Może jeszcze grającego w Ekstraklasie Zagłębia, też zresztą należącego do miedziowego kombinatu. Ze stolicy regionu Wrocławia to tylko 76 km. Z sąsiedniej 100-tys. Legnicy kilkanaście. Ale to właśnie w tym miasteczku bije dziś polityczne serce regionu.

To także tu w 2014 r. „wymyślono” i stworzono Pawła Kukiza jako polityka. Stąd rok później kierowano jego kampanią prezydencką, w której udało mu się przekonać do swojego nieco chaotycznego programu co piątego polskiego wyborcę. Tu wreszcie powołano do życia Bezpartyjnych Samorządowców, którzy w zachodniej Polsce wyrośli na trzecią siłę w ostatnich wyborach samorządowych. Ich kandydaci na prezydentów triumfowali w ostatnich wyborach nie tylko w Lubinie, gdzie tradycyjnie (już po raz piąty i po raz czwarty z rzędu już w pierwszej turze) bezkonkurencyjny okazał się Robert Raczyński. Kolejne kadencje zapewnili sobie związani z Bezpartyjnymi również prezydenci Bolesł...