POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 25 (2812) z dnia 2011-06-15; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (M.H.)

Z karczmy do pałacu, z pałacu na stadion

W 2010 r. Ministerstwo Sportu i Turystyki zapłaciło prawie 1,9 mln zł za wynajem 2270 m kw. na biura w Pałacu Blanka przy ul. Senatorskiej. Wpłynęły one na konto Muzeum Historii Ruchu Ludowego, obecnego właściciela pałacu, należącego niegdyś do bankiera Piotra Blanka, zwanego kasjerem króla Stasia. Po wojnie pałac był siedzibą Pracowni Konserwacji Zabytków. W III RP firma ta popadła w długi i w 1996 r. komisaryczny zarządca, za zgodą Zdzisława Podkańskiego (ministra kultury z PSL), podarował pałac muzealnikom spod znaku zielonej koniczynki. Ci mieli się tu przeprowadzić z willi przy al. Wilanowskiej, zwanej Żółtą Karczmą – zbyt małej już na ich zbiory i położonej daleko od centrum. Dotąd do tego nie doszło.

Najpierw legalność darowizny badał sąd. Potem czekano na wyprowadzkę konserwatorów zabytków i wygaśnięcie umowy na wynajem części pałacu przez bank kontrolowany przez Aleksandra Gudzowatego. A kiedy ta wygasła, muzeum wprowadziło do pałacu nowego najemcę – Ministerstwo Sportu. – ...