POLITYKA

Wtorek, 16 lipca 2019

Polityka - nr 23 (3012) z dnia 2015-06-01; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Świat

Z pustostanu do ratusza

Formuła I jest ważna, ale nie w sytuacji, kiedy brakuje pieniędzy na szkolne stołówki – tak brzmiała jedna z pierwszych publicznych wypowiedzi Ady Colau, nowej burmistrz Barcelony, zapytanej, czy miasto dofinansuje wyścigi. 41-letnia Colau, stojąca na czele platformy Barcelona en Comú (Wspólna Barcelona), skupiającej kilka lewicowych ugrupowań (między innymi Podemos) i ruchów obywatelskich, będzie pierwszą kobietą na fotelu burmistrza w historii miasta. Mało tego, jest byłą squaterką i jedną z założycielek Platformy Poszkodowanych przez Hipoteki. Od kilku lat walczy ona o zmianę prawa, które w ostatnich latach pozbawiło dachu nad głową tysiące Hiszpanów. Internet obiegły zdjęcia nowej burmistrz blokującej własnym ciałem eksmisje i wleczonej przez policjantów.

Ale wygrana Colau to tylko jedna z wielu niespodzianek, jakie przyniosły miejskie i regionalne wybory. „Obywatelskich” burmistrzów, którzy pokonali przedstawicieli partii obecnych na scenie politycznej od kilku dekad, będą też miały – prawdopodobnie, bo trwają wciąż negocjacje między partiami – Madryt, Walencja, Saragossa, Kadyks i kilka innych miast. Czas otworzyć urzędy miasta dla obywateli – przekonują i ...