POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 31 (3171) z dnia 2018-08-01; s. 54-56

Historia

Jan M. Długosz

Z siodła na skrzydła

Wraz z nowymi samolotami bojowymi w czasie I wojny pojawił się nowy typ bohatera – rycerz przestworzy.

Konflikt zbrojny, który wybuchł w lipcu 1914 r. po tragicznym w skutkach zamachu w Sarajewie, okazał się, ku zaskoczeniu wszystkich zaangażowanych stron, największą dotąd wojną w dziejach. Zmobilizowano 65 mln żołnierzy, a straty, licząc tylko zabitych, sięgnęły 8,5 mln. Jednym z powodów, dla których starcia okazały się tak krwawe, były nowe lub po raz pierwszy zastosowane na taką skalę wynalazki militarne. Największy postęp techniczny nastąpił w dziedzinie lotnictwa wojskowego.

Okres I wojny okazał się czasem największego przyśpieszenia w inżynierii lotniczej – samoloty z 1918 r. w niczym nie przypominały maszyn powolnie przesuwających się po niebie podczas bitwy nad Marną. W chwili wybuchu konfliktu żadna z zaangażowanych armii (poza rosyjską) nie miała samolotu stricte bojowego, choćby z tego powodu, że wojskowi nie mieli pojęcia, do czego właściwie miałaby służyć „maszyna z drewna i drutu fortepianowego”. Gen. Ferdynand Foch twierdził wręcz, że samolot nie ma żadnego zastosowania militarnego.

Wyś...